oddajesz mi nienaruszalność
prowadząc na niechciane spacery
po marmurowych schodach
wysoko na górę
nocą
wszystkie kałuże
patrzą się na mnie jak tańczę
wykrzykując sto pomysłów
punkt po punkcie
a potem siadasz wzruszony
i płaczesz moimi łzami
że zniszczyłam Ci głowę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz