moje włosy pachną dzisiaj
wilgocią miasta
każdym samochodem zwalniającym gdy przechodzę
światłami domów
kawiarniami
wszystkimi mostami
i gdy zadajecie mi pytania
z ukrytą zagadką
z ukrytym pragnieniem
i jawnym marzeniem
prosząc o więcej
zakładając moje ubrania
chowając mój zapach nienawiści
nie wracam do domu
zwiedzając chodniki,
szukając miejsca by się położyć spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz