okidoki

piątek, 31 stycznia 2014

początki

trującego kwiatka
w rogu pokoju
zmarznij mi i umrzyj mi
nicnieczujo
odejdz mi i nie wracaj mi
obojętności

podstępem
z za kraty mi
wszystkie liscie na ziemi
wygniecione
leża na podłodze w białych pyłkach
pogięte
zmarznięte
dwa ciała
za białe
napięcie że nie wiemy
że ja nie wiem
nie tracic czasu
nie stracic siebie
Autor: okidoki o 10:14 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2016 (3)
    • ►  września (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2015 (5)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  września (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ▼  2014 (13)
    • ►  listopada (2)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  marca (1)
    • ▼  stycznia (1)
      • początki
  • ►  2013 (40)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (2)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (6)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (10)
  • ►  2012 (21)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (8)
    • ►  lutego (7)

O mnie

Moje zdjęcie
okidoki
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.