wróciłam się
powoli schodami na górę
pulsuje głośno w środku
powoli schodek po schodku
krok po kroku
raz wykrwawiam się
dwa łapie oddech
trzy
i raz i dwa i trzy
w przedpokoju
Wysypałeś na mnie torebkę słodyczy
małe lizaki wpadają pod bluzkę
kolorowe cukierki pod spodnie
we włosach mam kolorową posypkę
raz i dwa i trzy
pulsujesz głośno w środku
i wszystko takie słone.
uwielbiam
OdpowiedzUsuń